Slider

Zapraszamy. Skorzystaj z doświadczenia naszych specjalistów.

Wypełnienia kompozytowe – wszystko co musisz o nich wiedzieć

Co to jest wypełnienie kompozytowe?

„To ja poproszę to białe wypełnienie”

Tego typu stwierdzenie jest na porządku dziennym w gabinecie stomatologicznym. Na szczęście lekarz stomatolog doskonale rozumie intencje pacjenta i odbudowuje ząb wypełnieniem kompozytowym o kolorystyce tożsamej z resztą nieuszkodzonych przez próchnicę tkanek.

I całe szczęście bo założenie białej plomby myślę nie dałoby oczekiwanego efektu ostatecznego.

Oczywiście jest to skrót myślowy: biała plomba –kompozyt, czarna plomba- amalgamat.

O amalgamacie pisać nie zamierzam, skoncentrujmy się na kompozytach.

Wypełnienie kompozytowe co to jest?

Materiał kompozytowy jest to materiał o strukturze niejednorodnej, złożony z dwóch lub więcej komponentów różniących się  właściwościami. Te właściwości nigdy nie są sumą czy średnią właściwości jego składników, natomiast dzięki owemu połączeniu wykorzystujemy optymalne cechy każdej ze składowych.

To nie stomatolodzy je wymyślili, tylko szeroko pojęty przemysł dał szansę wykorzystania wypełnień kompozytowych zębów w stomatologii.

Cechy wypełnienia kompozytowego:

  • kolor zbliżony do koloru zęba (efekt kameleona)
  • konsystencja plasteliny lub forma płynna ( łatwość wypełnienia wszystkich zachyłków ubytku próchnicowego).
  • optymalny czas pracy (do wyboru), materiały chemoutwardzalne- wiążą niejako samoistnie po kilku minutach, materiały światłoutwardzalne – proces wiązania jest inicjowany światłem profesjonalnej lampy
  • łatwość obróbki i polerowania (plomba jest po prostu gładka po wyjściu pacjenta  z gabinetu)
  • wytrzymałość i względna odporność na starcie
  • bardzo dobre połączenie z zębem (chemiczne poprzez primer i bond – to takie dentystyczne kleje)
  • na koniec zaleta, która wydaje się być wadą.

Po pewnym czasie, gdy wypełnienie zaczyna się zużywać na jego granicy powstają ciemne przebarwienia, szczeliny lub rysy. Jest to sygnał dla pacjenta i lekarza, że plombę trzeba wymienić i to co najważniejsze unikamy większego zniszczenia tkanek zęba, bo wychwytujemy problem w odpowiednim momencie.

Zapomnijmy o micie „Jak mi założyli amalgamat w podstawówce to siedzi do dziś”

Oczywiście jest to mocno prawdopodobne, ale co się dziej pod tą czarną, chropawą plombą, tego nie wie nikt. Dowiemy się najczęściej o tym, gdy ułamię się kawałek własnego zęba, a pod spodem ząb będzie „we wszystkich kolorach tęczy”. Tu po prostu nie widać tzw. próchnicy wtórnej (pod i wokół wypełnienia), a jak już ją widać to jest już nie najlepiej.

Kiedy stosuje się wypełnienie kompozytowe zębów?

Teoretycznie kompozyt możemy zastosować zawsze, ale teoretycznie.

Pamiętajmy, że materiał ten jest kosmetyczny, estetyczny i wytrzymały w sytuacji, gdy odbudowujemy małe, średnie i umiarkowanie duże ubytki próchnicowe. Musimy mieć się do czego przykleić (szkliwo) i pozostałe tkanki zęba muszą być w relatywnie jasne ( nie w kolorze tęczy).

Materiał ten podczas wiązania nieznacznie się kurczy, przy 2,3,4 warstwach nie ma to uchwytnego znaczenia, ale jak warstw jest 10?

Dodatkowo musimy pamiętać że kompozyt najlepiej łączy się z tkankami zęba, połączenie jednej warstwy do drugiej jest już trochę słabsze.

Tak więc, gdy brakuje nam np.  ¾ zęba warto pomyśleć o odbudowie protetycznej (inlay, onlay, korona protetyczna).  Będzie ładniej, a przede wszystkim dokładniej i trwalej.

Decyzje zawsze należy przedyskutować ze „swoim” dentystą.

W moim odczuciu razem podejmiecie optymalną decyzję.

Wypełnienie kompozytowe jedynek.

Jesteśmy w stanie przeżyć pewne defekty estetyczne zębów bocznych, w końcu tego tak nie widać.

Znajdźmy natomiast chociaż jedną osobę, która z dumą prezentuje widoczną plombę w „jedynce”.

Myślę, że nie ma takiego człowieka, a ta sytuacja byłaby dla każdego mega niekomfortowa.

Co zrobić?

Takie wypełnienie oczywiście należy wymienić, ale dobranie idealnej barwy plomby do zęba nie jest takie proste. Pamiętajmy, ząb to nie płaszczyzna, ma on wypukłości, budowę wielowarstwową (szkliwo, zębina), dodatkowo wiele zależy od źródła padania światła, kąta spojrzenia.

Porównałbym to do naprawy blacharsko-lakierniczej kilku-kilkunastoletniego auta, wgniecione drzwi, a malujemy jeszcze dodatkowo elementy sąsiadujące.

Rozwiązaniem jest oczywiście warstwowa odbudowa zęba materiałem kompozytowym wysokiej klasy, ale pamiętajmy, jeśli efekt ostateczny nie jest idealny, to nie jest to z reguły niczyja wina.

Lekarz stara się, oszczędza Twój prywatny ząb (nie szlifuje za bardzo, na wyrost), ale może się okazać, że w tej konkretnej sytuacji konieczne będzie rozważenie licówki albo korony protetycznej.

Kto nie próbuje, ten nie ma „niepowodzeń” .

Zapraszamy. Skorzystaj z doświadczenia naszych specjalistów.